Takie życie

Witam.

Ech ale mam juz dosyć tych upałów, od samego rana do nocy człowiek spocony chodzi i zmęczony. A jak nie upał to burza i tak w kółko. A kiedy musi być burza? Właśnie wtedy kiedy zostaję dłużej w pracy i zbliża się godzina mojego wyjścia. Cóż za ironia losu.. To tyle narzekania na dzień dobry.

Dawno mnie tu znowu nie było. Wpadłem w wir pracy, agencja pracy Łódź pochłaniała 90% mojej uwagi, pozostałe 10 % to jedzenie. Tak czasem bywa że w krótkim czasie nawarstwi się tyle rzeczy do zrobienia że nie da się przerobić wszystkiego. No chyba że zostając po godzinach. Tak też się działo w moim przypadku. Praca, praca i jeszcze raz praca. I ciągła walka z czasem, który gdzies uciekał przez palce, nie wiadomo kiedy i gdzie.

Czy znacie to uczucie? Kiedy patrzycie na zegarek i nie możecie uwierzyć że to już ta godzina? Że zastanawiacie się jak to się dzieje i że widocznie dziwnym trafem czas jakoś nagle przyspieszył. A kiedy indziej znów zachodzi odwrotne zjawisko – każda minuta przedłuża się w nieskończoność. Zawsze to dla mnie było niepojęte.

Możliwość komentowania jest wyłączona.