Home sweet home..

Czasami radość z mieszkania w danym miejscu można czerpać dopiero po tym jak się opuści miasto na pewien czas, nabierze się dystansu, odpocznie i zatęskni. Wtedy powrót będzie miłą perspektywą a codzienność nie będzie już taka szara i uciążliwa jaka się wydawała przed wyjazdem. Wyjazd sprawi że spojrzy się na miasto z innej perspektywy, zobaczy się że gdzie indziej może i jest miło, sympatycznie, ale tam, gdzie mieszkamy też nie jest źle, albo może jest lepiej..

Przyczyną tego rodzaju refleksji był mój ostatni weekend i rzecz jasna wyjazd z miasta. Miło było oderwać się od codzienności i zmienić otoczenie, ale jak to mówią: wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.. Powrót był niezwykle przyjemny. Nawet perspektywa kolejnego tygodnia pracy nie psuła radości. Jak już kiedyś wspominałem, moja agencja pracy Łódź nie jest tak strasznym miejscem, żeby nie chciało mi się tam chodzić, ale czasem każdy potrzebuje trochę wolnego i wakacji. Choćby tylko po to by podładować na nowo akumulatory i nabrać sił do dalszej pracy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.