Wyciągnąłem wnioski?

Oczywiście, że nie od razu. Wielokrotnie uczyłem się na własnych błędach. Tak samo na studiach często przekraczałem granicę. Czasem nie wychodziłem całymi dniami z pokoju, tylko siedziałem przed komputerem. Sławy mi to nie przysporzyło.. w końcu przejrzałem na oczy i zauważyłem, że są jeszcze inne ciekawe rzeczy na tym świecie, rzeczy których wcześniej nie zauważałem.

Choć nauka dobrze mi szła, to w sferze towarzyskiej było nie za ciekawie. Ale postanowiłem to zmienić.

I udało mi się zawrzeć kilka interesujących i ważnych znajomości i udało się też ukończyć studia i znaleźć pracę. Znając siebie, staram się uważać, żeby znów nie przegiąć. Łatwo można przekroczyć granicę, zwłaszcza jak się jest singlem. 8 godzin przed komputerem w pracy, powrót do domu i znów przed komputer i tak dzień za dniem..

Nawet się człowiek nie spostrzeże, kiedy okaże się, że jest uzależniony. Dlatego wychodzę jak najczęściej na zewnątrz, ostatnio próbuję biegać wieczorami, nie powiem żeby to było przyjemne, ale liczę że to dopiero początki i że się przyzwyczaję. Liczę też, że ruch na świeżym powietrzu zrekompensuje mi godziny spędzone przed komputerem.

Możliwość komentowania jest wyłączona.